Prezydent na odprawie kadry kierowniczej MON i SZ RP - Wydarzenia - Biuro Bezpieczeństwa Narodowego

Strona znajduje się w archiwum.

Data publikacji : 12.04.2017

Prezydent na odprawie kadry kierowniczej MON i SZ RP

Naszym najważniejszym zadaniem jest budowanie silnego państwa z armią, która może bronić granic Rzeczypospolitej i współdziałać w sojuszach - powiedział w środę prezydent Andrzej Duda na odprawie kierowniczej kadry MON i Sił Zbrojnych RP w Warszawie.

- Mówiłem o tym niejednokrotnie, naszym najważniejszym zadaniem jest budowanie silnego państwa. W tym silnym państwie armia - sprawna, dobrze wyposażona, świetnie wyszkolona, posiadająca także niezbędne doświadczenie i przygotowanie, zarówno do obrony granic Rzeczypospolitej, jak i do współdziałania sojuszniczego - ma absolutnie fundamentalne znaczenie - powiedział Andrzej Duda.

 

Zobacz także: Prezydent: Oczekuję przejrzystej polityki kadrowej w wojsku

 

Podkreślił, że z radością przyjął zaproszenie na odprawę. - Ale także chcę z całą mocą podkreślić, że przybywam tutaj z wielkim szacunkiem dla wszystkich panów generałów, dla wszystkich państwa oficerów, dla wszystkich państwa podwładnych, polskich żołnierzy, których treścią życia jest służba Rzeczypospolitej - mówił Prezydent RP.

- Doskonale wszyscy państwo na tej sali wiecie, co to znaczy poczucie, że żyje się w bezpiecznym kraju, co to znaczy poczucie, że żyje się w kraju, który ma pozycję na arenie międzynarodowej, który ma pozycję również i w strukturach bezpieczeństwa międzynarodowego, który ma również swoje siły zbrojne i który - w razie czego - jest w stanie obronić swojego obywatela - zaznaczył Andrzej Duda.

Jesteśmy w NATO i realizujemy swoje zobowiązania, ale chcielibyśmy i życzymy sobie - jako członek Sojuszu - aby także i Sojusz traktował istotne dla nas sprawy, sprawy naszego bezpieczeństwa, w sposób poważny - mówił prezydent Duda.

 

Zobacz także: Wystąpienie prezydenta na odprawie kadry kierowniczej MON

 

Jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych RP, podkreślił, że współpraca sojusznicza ma znaczenie fundamentalne i oznacza relację dwustronną. Dodał, że akcentował to od początku swojej prezydentury.

 

 

 

- Jeszcze przed zaprzysiężeniem spotkałem się z sekretarzem generalnym NATO w czasie jego wizyty tu w Warszawie. I wtedy, na tym spotkaniu, jako prezydent elekt, wyraźnie powiedziałem, jakie są nasze oczekiwania w tym zakresie, jeśli chodzi o przyszłość Sojuszu Północnoatlantyckiego (...). To był jasny i wyraźny program polityczny. Polska jest w NATO, ale najwyższy czas, aby NATO było również w Polsce - zaznaczył prezydent podczas środowej odprawy.

Podkreślił, że dzięki ministrowi obrony Antoniemu Macierewiczowi, jego współpracownikom, generałom, dyplomatom wojskowym udało się "ten cel osiągnąć". Prezydent ocenił, że kluczowe decyzje "o obecności istotnych sił Sojuszu w naszej części Europy, w Polsce i krajach bałtyckich" zapadły podczas szczytu w Warszawie. - To decyzja bez wątpienia o charakterze historycznym i absolutnie przełomowym, jeżeli chodzi o budowę sfery bezpieczeństwa i jeżeli chodzi o odzyskiwanie przez NATO znaczenia w przestrzeni międzynarodowej - zaznaczył.

Prezydent dodał, że zeszłoroczny szczyt NATO wyznaczył też Polsce zadania, "które muszą być realizowane dla dobra Polski i dla bezpieczeństwa światowego w tym roku i w latach następnych".

- Dla przyszłości Wojska Polskiego w wymiarze wewnętrznym najistotniejsze są wzmocnienie kadrowe i osobowe oraz wzmocnienie infrastruktury sił zbrojnych RP - mówił prezydent Andrzej Duda.

Zaznaczył, że pod względem kadrowym obok rozwoju kadry dowódczej, drugim kierunkiem jest zwiększenie liczebności polskiego wojska. W sprawach rozwoju infrastrukturalnego jest to rozwój wyposażenia sił zbrojnych i przez to zwiększenie zdolności bojowej naszej armii.

- To jest niezwykle ważne zadanie - sprawna modernizacja polskiej armii i sukcesywne, terminowe, na właściwym poziomie jakościowym, budowanie nowego rodzaju sił zbrojnych, jaki został w tym roku utworzony - a więc wojsk obrony terytorialnej - podkreślił prezydent.

 

 

Zaznaczył, że o tych podstawowych zadaniach w szczegółach będzie rozmawiał z kadrą dowódczą podczas środowej narady.

- To są właśnie te najważniejsze zadania na najbliższe lata, zadania, z których zostaniemy rozliczeni - zarówno minister obrony, generałowie, jak i ja, jako Prezydent Rzeczypospolitej i Zwierzchnik Sił Zbrojnych RP - mówił prezydent.

Przypomniał, że społeczeństwo oczekuje od niego realizacji obowiązków wymienionych w Konstytucji, "a więc współdziałania z ministrem obrony narodowej - tak jak to jest zapisane w Konstytucji i wykonywania tych obowiązków - w okresie pokoju za pośrednictwem ministra obrony narodowej" - podkreślił. - I mam nadzieję, że tak zostanie - dodał.

Spotkanie, które zorganizowano w Centrum Konferencyjnym Wojska Polskiego, zaczęło się od uroczystego powitania prezydenta, Zwierzchnika Sił Zbrojnych RP Andrzeja Dudy. Obecni byli także m.in. szef MON Antoni Macierewicz wraz z wiceministrami, szef BBN Paweł Soloch wraz z kierownictwem Biura, rzecznik rządu Rafał Bochenek, szefowie sejmowej i senackiej Komisji Obrony Narodowej Michał Jach i Jarosław Rusiecki oraz szefowie wojskowych służb specjalnych.
 
Pojawili się też wszyscy najważniejsi generałowie, w tym gospodarz odprawy, szef Sztabu Generalnego WP gen. broni Leszek Surawski oraz dowódcy rodzajów sił zbrojnych - generalny gen. dyw. Jarosław Mika, operacyjny gen. dyw. Sławomir Wojciechowski oraz dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. bryg. Wiesław Kukuła. Wszyscy oni objęli swoje stanowiska w tym roku.
 
Odprawa kierownictwa resortu, najwyższych dowódców wojskowych i dyrektorów komórek organizacyjnych Ministerstwa Obrony Narodowej to coroczna narada, podczas której podsumowuje się realizację zadań z ubiegłego roku i określa priorytety dla resortu i wojska na kolejne miesiące. Zasadnicza część spotkania odbywa się za zamkniętymi drzwiami.
 
Jak zapowiadał wcześniej szef BBN Paweł Soloch, prezydent chciał dokonać podsumowania i przedstawić to, co uważa za priorytety. Wśród podstawowych spraw wymienił implementację postanowień szczytu NATO w Warszawie, które doprowadziły do wysłania do Polski żołnierzy z USA i innych państw Sojuszu. 
 
 
 
 
Częścią przygotowań do odprawy było spotkanie prezydenta z szefem MON, wiceministrami i najważniejszymi dowódcami, które odbyło się w BBN 31 marca. Doszło do niego po wymianie pism w sprawie tworzenia dowództwa Wielonarodowej Dywizji w Elblągu oraz obsady ataszatów obrony, m.in w USA i Wielkiej Brytanii. (PAP)