Zastępca Szefa BBN w podcaście "Służby" DGP
Gen. bryg. rez. Andrzej Kowalski, Zastępca Szefa BBN był gościem podcastu DGP. W rozmowie z Szymonem Glonkiem mówił m.in. o doświadczeniach pracy w wywiadzie wojskowym.
"Najważniejsze, aby się nie pomylić w ustalaniu faktów. Wywiad wojskowy nie może bawić się w przypuszczenia. To jest specyfika tej służby" – mówił generał. Podkreślał, że już w momencie tworzenia SWW i SKW celem było utworzenie nowoczesnych służb, których struktura będzie zbudowana tak, aby koncentrowały się na zdobywaniu informacji. "Wywiad wojskowy jest służbą, która w dużej mierze odpowiada za zdobywanie informacji o procesach i operacjach, które mają zagrozić obronności państwa. (…) Nie chodzi jednak o ogólnie pojmowaną obronność, tylko o bardzo konkretne wymiary – potencjał sił zbrojnych przeciwnika, potencjał sił zbrojnych sojusznika" – mówił Zastępca Szefa BBN.
Przypomniał, że wywiad wojskowy prowadzi też działania w zakresie kryptologii, zabezpiecza łączność specjalną sił zbrojnych, jest odpowiedzialny za zbieranie danych przy pomocy urządzeń elektronicznych (signal intelligence), a także zajmuje się analizą zebranych informacji i reprezentuje państwo w gremiach skupiających państwa sojusznicze.
Mówiąc o kierowaniu służbą specjalną, generał Kowalski zauważył, że ważny jest zespół – szef oraz jego zastępcy – w którym znajdą się osoby z dużym doświadczeniem w służbach specjalnych. "Gdybym miał stworzyć nienaruszalny model w Polsce, dążyłbym do tego, żeby szefami i zastępcami mogli zostać tylko ludzie, którzy w służbach się wychowali, uczyli się wszystkiego od spodu i powoli przygotowali się do pełnienia funkcji zastępcy szefa – tu powinna być pierwsza nominacja generalska – później powinna być druga gwiazdka generalska przy awansie na szefa służby. To byłoby dla polskich służb najlepsze rozwiązanie" – mówił Zastępca Szefa BBN.
Pytany o zasadność połączenia służb wywiadu i kontrwywiadu generał wskazał, że takie rozwiązania w przeszłości prowadziły do animozji. "Zawsze były jakieś problemy z dzieleniem budżetu, z dopływem kadr, nie działało to harmonijnie" – mówił. Wskazał też, że funkcjonujący w Polsce model służb wywiadowczych i kontrwywiadowczych – dwóch cywilnych, dwóch wojskowych – był optymalny "na czas, który minął", a obecnie należałoby "zastanowić się nad rekonfiguracją tego systemu, dokonywać pewnej konsolidacji na niepewne czasy". Generał zauważył też, że współzawodnictwo służb cywilnych i wojskowych jest wpisane w ryzyko funkcjonowania równoległych struktur. "Tutaj bezcenna jest rola koordynatora, który powinien takie rzeczy zauważać i korygować. (…) Przed Polską jest debata o tym, jak powinien być zbudowany urząd koordynatora. Powinniśmy odważnie, poza debatą polityczną spojrzeć na wszystkie popełnione błędy. Możliwe, że powinniśmy iść w kierunku apolitycznego, powoływanego przez różne podmioty ciała kolegialnego, w którym wpływy polityczne będą się nawzajem znosić. (…) Służby specjalne bardzo potrzebują dużego dystansu do polityki" – podsumował Zastępca Szefa BBN.