Szef BBN w TOK FM: format normandzki został Ukrainie narzucony - Wydarzenia - Biuro Bezpieczeństwa Narodowego

Strona znajduje się w archiwum.

03.03.2015

Szef BBN w TOK FM: format normandzki został Ukrainie narzucony

- Jeśli chce się rozmawiać z kimś takim jak Rosja, albo rozmawiamy z nią w akceptowalnym dla niej gronie, albo nie rozmawiamy w ogóle - mówił w Poranku Radia TOK FM prof. Stanisław Koziej, szef BBN. Tak tłumaczył nieobecność Polski w rozmowach ws. Ukrainy. Jego zdaniem jednak tzw. format normandzki się nie sprawdzi i nie przyniesie pokoju w Donbasie.

Gościem Jana Wróbla w Poranku Radia TOK FM był prof. Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. - Nie podziela pan opinii, że Polska po tylu latach bycia adwokatem Ukrainy jest osamotniona? - pytał prowadzący. - Ani Ukraina nas nie ceni, ani Zachód się nami nie przejmuje, nie mówiąc o Rosji - wskazywał.

- Dlaczego Ukraina nas nie ceni? Dementuję - zdziwił się Koziej. - Ukraina bardzo pozytywnie odnosi się do tego, co robi Polska. Ciągle w tle jest format normandzki i przez tę perspektywę patrzymy na stosunki polsko-ukraińskie. A to fałszywa perspektywa. Ten format był wymuszony, także na Ukrainie. Gdyby się na to nie zgodziła, nie miałaby nic. Jeśli chce się rozmawiać z kimś takim jak Rosja, albo rozmawiamy z nią w akceptowalnym dla niej gronie, albo nie rozmawiamy w ogóle - tłumaczył szef BBN.

Koziej podkreślał też, że Polska utrzymuje z Ukrainą wiele dwustronnych relacji, wyliczając przybywających nad Wisłę notabli. - Nie wykluczam, że jak prezydent przyjeżdża do prezydenta, to mówią miłe rzeczy. Ale gdzie czyny? - powątpiewał Wróbel. - Mamy zupełnie zbieżne poglądy i oceny z Ukraińcami co do przyszłości konfliktu. Ale strategię trzeba dobierać do sytuacji. Nie ma sensu buńczuczne ogłaszanie, czego to nie zrobimy, gdy takiej możliwości brak - odparł Koziej.

Według szefa BBN przyjęty obecnie "format normandzki" zupełnie się nie sprawdza. - I nie ma wielkich szans na rozwiązanie konfliktu, bo Rosja nie jest tu jego stroną, tylko występuje jako trzecia strona, godząca Ukraińców bijących się w Donbasie. Rosja nie powinna być arbitrem we własnej sprawie - skwitował Koziej.

POSŁUCHAJ ROZMOWY

Zainstaluj wtyczkę Flash aby zobaczyć odtwarzacz.

Źródło: www.tokfm.pl