Prezydent i szef BBN na pokazie filmu "Pilecki" - Wydarzenia - Biuro Bezpieczeństwa Narodowego

Strona znajduje się w archiwum.

24.09.2015

Prezydent i szef BBN na pokazie filmu "Pilecki"

Prezydent Andrzej Duda uczestniczył w czwartek w pokazie filmu "Pilecki" w Muzeum Powstania Warszawskiego. Fabularyzowany dokument o rtm. Witoldzie Pileckim, który - aby zebrać informacje o Auschwitz - dobrowolnie dał się tam uwięzić, wejdzie do kin w piątek. Prezydentowi towarzyszył m.in. szef BBN minister Paweł Soloch oraz zastępca szefa BBN Jarosław Brysiewicz.

- To ważny i znamienny moment. Za chwilę zobaczymy film o może największym bohaterze Rzeczpospolitej połowy XX w. O człowieku, którego życiorysem można by było pewnie obdarzyć wiele osób. O człowieku, którego bohaterstwo, oddanie polskiej sprawie, oddanie także po prostu ludziom trudno jest w ogóle wysłowić. Człowieku, który dla Polski, dla polskiego społeczeństwa, narodu poczynił wielkie zasługi - mówił przed pokazem prezydent.
   
Jak podkreślił, "za te swoje zasługi miast odebrać honory wojskowe i odznaczenia państwowe został przez komunistów brutalnie, zdradziecko, z pogwałceniem wszelkich zasad zamordowany".
   
W ocenie Andrzeja Dudy jest "rzeczą niezwykle znamienną", że życiorys, który mógłby się "spokojnie stać fabułą niejednego hollywoodzkiego filmu, który pewnie byłby przebojem kinowym, gdyby rtm. Witold Pilecki był bohaterem Stanów Zjednoczonych, przez tyle lat po 1989 r. nie doczekał się żadnego zobrazowania".
   
- Kiedy wreszcie znaleźli się ludzie, którzy postanowili to dzieło przeprowadzić, to polskie władze nie były zainteresowane tym, aby to wspomóc. Aby to dzieło było w należyty sposób finansowane - zauważył prezydent.
   
- Chcę to mocno zaakcentować, bo to dla mnie bardzo znamienne, kiedy widzę napis 26 lat wolności. Cóż to za wolność, w której państwo nie widzi potrzeby upamiętnienia bohatera. Cóż to za wolność, w której państwo polskie nie widzi potrzeby budowania postaw obywatelskich na tak bohaterskich przykładach? - powiedział prezydent, co zgromadzeni na pokazie przyjęli oklaskami.
   
Andrzej Duda przypomniał, że szczątki rotmistrza Pileckiego do dzisiaj nie zostały odnalezione. - Wierzymy głęboko, że zostaną odnalezione podczas dalszych prac na warszawskiej Łączce, gdzie dzisiaj wydobywa się ciała pomordowanych bestialsko przez komunistów żołnierzy wyklętych, rzeczywistych bohaterów polskiej wolności. Którzy w walce o wolną, suwerenną, niepodległą Polskę nie poddali się nigdy, mimo że wiedzieli, że jest to walka beznadziejna i że przeciwnik jest tak potężny, że nie mają z nim żadnych szans. A jednak trwali, byli niezłomni - podkreślił Andrzej Duda.
   
- I takim właśnie największym przykładem niezłomności obok pięknej postaci "Inki" był rtm. Witold Pilecki. Chciałbym oddać hołd rodzinie rotmistrza, która przez lata komunizmu tyle wycierpiała. To smutne, że w III Rzeczpospolitej dopiero dzisiaj możemy zobaczyć film i to nie stworzony za środki państwowe, tylko ze środków prywatnych. Dzięki ofiarności zwykłych ludzi, a nie dzięki przyzwoitości polskiego państwa - dodał prezydent.

Film "Pilecki" to fabularyzowany dokument przedstawiający historię rotmistrza Witolda Pileckiego od czasów jego młodości, poprzez działania w czasie II wojny, aż do uwięzienia i śmierci w maju 1948 r. Film wyreżyserował Mirosław Krzyszkowski.

Źródło: prezydent.pl, inf. własna