Prezydent RP w ONZ: "Twórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły" - Wydarzenia - Biuro Bezpieczeństwa Narodowego

Strona znajduje się w archiwum.

29.09.2015

Prezydent RP w ONZ: "Twórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły"

Pokój i prawo to pojęcia piękne i ważne, ale nader kruche, o które musimy dbać i bez ustanku pielęgnować; my, Polacy, wiemy doskonale, że pokój nie jest dany raz na zawsze - mówił prezydent Andrzej Duda podczas 70. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych.

  • fot. Andrzej Hrechorowicz, KPRP
    fot. Andrzej Hrechorowicz, KPRP
  • fot. Andrzej Hrechorowicz, KPRP
    fot. Andrzej Hrechorowicz, KPRP
  • fot. Andrzej Hrechorowicz, KPRP
    fot. Andrzej Hrechorowicz, KPRP
  • fot. Andrzej Hrechorowicz, KPRP
    fot. Andrzej Hrechorowicz, KPRP
  • fot. Andrzej Hrechorowicz, KPRP
    fot. Andrzej Hrechorowicz, KPRP
  • fot. Andrzej Hrechorowicz, KPRP
    fot. Andrzej Hrechorowicz, KPRP

- Pokój i prawo - dwa słowa klucze, dzięki którym jesteśmy zrozumieć i docenić rolę Narodów Zjednoczonych w ostatnich 70 latach historii świata. Pokój i prawo - dwa słowa, bez których nie sposób wyobrazić sobie współistnienia narodów, grup etnicznych, wyznawców różnych religii. Pokój i prawo - pojęcia piękne, ważne, aczkolwiek nader kruche, o które musimy dbać, które musimy bez ustanku pielęgnować - mówił polski prezydent.
    
- My, Polacy wiemy doskonale, że pokój nie jest dany raz na zawsze. (...) 1 września 1939 roku o świcie rozpoczęła się inwazja nazistowskich Niemiec na moją ojczyznę. 17 dni później - 17 września 1939 roku - otrzymaliśmy cios z drugiej strony - Związek Radziecki napadł na Polskę i Polska zniknęła z mapy. Ale Polacy są dumnym narodem i nie poddali się, bo ponad wszystko cenią sobie wolność i dlatego do końca walczyli po stronie wolnego świata - powiedział Andrzej Duda.

 

Zobacz także: Wystąpienie Prezydenta RP na 70. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych

 

Podkreślił, że II wojna światowa, "największa i najbardziej krwawa wojna w dziejach ludzkości, pogrążyła w mroku zbrodni, barbarzyństwa i cierpień całą Europę, wschodnią i południowo-wschodnią Azję, północną Afrykę, Bliski Wschód i wszystkie oceany".
    
 - Jedną z pierwszych ofiar tamtej wojny było prawo międzynarodowe, kolejną zaś - prawa człowieka. Począwszy od fundamentalnego prawa do życia aż po prawa żołnierzy uczestniczących w starciach zbrojnych, prawa cywili ginących pod bombami, prawa uchodźców. Skala terroru, zniszczeń oraz bezprawia tamtych lat postawiły społeczność międzynarodową przed ważną próbą - należało podjąć wzmożone wysiłki w celu ochrony i zagwarantowania pokoju w przyszłości - powiedział prezydent.

- Polska, wciąż pamiętająca tragedię II wojny światowej i czasy komunizmu, zobowiązuje się do aktywnej współpracy na rzecz porządku międzynarodowego, opartego na prawie. Prawo sprzyja efektywnemu funkcjonowaniu społeczeństw, które tworzą państwa, ale również efektywnemu i pokojowemu ułożeniu stosunków między tymi państwami. Twórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły - mówił polski prezydent.

Prezydent zapewnił, że kraj jest gotowy zwiększać nasz bezpośredni wkład w dzieło utrzymania pokoju i bezpieczeństwa. - Tym motywowane jest także zgłoszenie naszej kandydatury na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa - zaznaczył.

Andrzej Duda mówił także o konieczności "zapewnienia stosownej ochrony, także w kontekście prawnym" tym, którzy walczą o prawdę i wolność słowa; wynienił dysydentów, dziennikarzy, blogerów. Podkreślał, że dzięki nim wychodzą na jaw zbrodnie totalitarnych reżimów i okrucieństwa terrorystów, brutalność sił porządku. - Nie możemy zapomnieć o ich poświęceniu, a społeczność międzynarodowa powinna im zapewnić stosowną ochronę, także w kontekście prawnym - mówił  Andrzej Duda.

Podczas debaty generalnej na 70. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych prezydent Polski występował bezpośrednio po Baracku Obamie.
   
- Miałem krótką możliwość rozmowy z panem prezydentem USA. Zatrzymaliśmy się na moment w kuluarach, kiedy prezydent Obama zakończył swoje przemówienie - powiedział Andrzej Duda w rozmowie z dziennikarzami w Nowym Jorku. - Rozmawialiśmy przez moment - dodał.
   
Jak mówił polski prezydent, Obama "zaakcentował, że kwestia Ukrainy jest w tej chwili tematem niezwykle ważnym". - Ja również tę sprawę poruszyłem w swoim wystąpieniu - zaznaczył.
   
- Nie będę ukrywał, że zwróciliśmy się do strony amerykańskiej o to, by rozmowa między mną a prezydentem była możliwa - dłuższa, a nie tylko kilkuminutowa. Ta propozycja spotkała się z przychylnością i Amerykanie dzisiaj jeszcze taką możliwość stworzą - powiedział Andrzej Duda.

Andrzej Duda mówił też dziennikarzom o swoim wystąpieniu na forum 70. sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ. - Podstawową gwarancji w przestrzeni międzynarodowej jest przestrzeganie prawa międzynarodowego i brak zgody na jakąkolwiek agresję, a zwłaszcza na zaakceptowanie jej skutków. To była najistotniejsza część przesłania - powiedział.
   
Wspomniał, że toczy się dyskusja nad reformą prawa weta w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. - Jest francuska propozycja, aby możliwość stosowania weta w przypadku najdrastyczniejszych naruszeń bezpieczeństwa światowego, a zwłaszcza zbrodni ludobójstwa, została ograniczona. Wydaje się, że jest to propozycja bardzo dobra. Pozwoli blokować wiele konfliktów, które w przyszłości mogą się zrodzić na świecie - ocenił prezydent.
   
Przypomniał, że Polska chce być niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ w latach 2018-2019. - Szukamy poparcia. Stąd ten element znalazł się w moim wystąpieniu, ale także w rozmowach kuluarowych z wszystkimi przywódcami państw o tym wspominam - podkreślił.

Jednym z celów wizyty Andrzeja Dudy w Nowym Jorku jest wsparcie kandydatury Polski na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa.
   
Prezydent był też pytany o kwestię uchodźców, którzy ciągle przybywają do Europy.
   
- Moje stanowisko jest takie samo jak było. Wysłuchałem informacji, którą przedstawiła mi minister Piotrowska. Rozmowa była bardzo szczegółowa. Mam wiedzę na ten temat. Nie może być zgody ze strony polskiej na system kwotowy i automatyzm. Musi być wzmocniona i konsekwentnie realizowana polityka azylowa. Musi być także polityka o charakterze prewencyjnym: zapobiegania temu, żeby byli uchodźcy, czyli likwidowania konfliktów, udzielania bieżącej pomocy w państwach, w których żyją - powiedział  Andrzej Duda.

Rano w siedzibie ONZ Prezydent RP uczestniczył w śniadaniu organizowanym przez Sekretarza Generalnego ONZ. Po południu w ramach spotkań dwustronnych rozmawiał z Prezydent Chile Michelle Bachelet, a następnie z Królem Jordanii Abdullahem II Ibn Al-Husseinem.

 

Źródło: PAP, inf. własna