Szef BBN: w zamachach należy widzieć związki z najbardziej radykalnymi odłamami islamu - Wydarzenia - Biuro Bezpieczeństwa Narodowego

Strona znajduje się w archiwum.

Data publikacji 21.08.2017

Szef BBN: w zamachach należy widzieć związki z najbardziej radykalnymi odłamami islamu

W ostatnich zamachach terrorystycznych należy widzieć związki z pewnymi najbardziej radykalnymi odłamami islamu - powiedział w poniedziałek szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch. Podkreślił, że za ataki nie należy potępiać całego islamu.

W czwartkowym zamachu na Las Ramblas w Barcelonie oraz w piątkowym ataku w Cambrils, ok. 100 km na południowy zachód od Barcelony, zginęło łącznie 14 osób, a ponad 130 zostało rannych. Łącznie w czwartek i piątek hiszpańska policja zabiła pięciu terrorystów i aresztowała czterech.

Soloch powiedział w TVP 1, że w ostatnich zamachach terrorystycznych należy widzieć związki "przynajmniej z pewnymi odłamami tymi najbardziej radykalnymi islamu", ponieważ - jego zdaniem - propaganda terrorystyczna "odwołuje się do religii islamskiej i niewątpliwie ma to związek z religią".

"Czy w związku z tym należy potępić cały islam? Oczywiście, że nie. Oczywiście, że są różne ludy, które wyznając tę religię, nie mają takiego agresywnego zachowania. Niemniej związki są. Związki te również występują z dużym natężeniem tam, gdzie są skupiska właśnie ludności muzułmańskiej, głównie z krajów arabskich" - podkreślił szef BBN.

Komentując politykę migracyjną, Soloch powiedział, że Polska przyjmuje imigrantów "co do zasady". Natomiast w przypadku Unii Europejskiej - jak mówił - "przekonujemy się właśnie, ostatnie zamachy o tym świadczą, że tam, gdzie powstają duże skupiska ludności muzułmańskiej, która się bardzo słabo integruje (...), to jest pewna naturalna baza właśnie dla tych terrorystów".

"Trudno, żebyśmy sobie w sposób sztuczny fundowali tego typu kłopoty. Co oczywiście nie zwalnia nas z pewnej solidarności ogólnoeuropejskiej w walce z terroryzmem. Solidarności polegającej na naszym udziale, na współpracy służb, na nawet nakładach finansowych, ale to jest coś zupełnie innego" - mówił Soloch.

"Powinniśmy być solidarni, powinniśmy proponować rozwiązania, które by zapobiegały tego typu zjawiskom. Powinniśmy w tym uczestniczyć, powinniśmy ponosić również tego koszty, ale kosztami nie powinno być automatyczne, przymusowe, sztuczne osiedlanie fal uchodźców na naszym terenie" - dodał.

Paweł Dembowski (PAP)

Źródło: PAP